Przejdź do głównej zawartości

Ogród

                     Spełnia się moje marzenie, powstał zalążek przyszłego ogrodu. Może to wydawać się dziwne ale właśnie o ogrodzie marzyłem od pewnego czasu. Uważam osobiście, że każdy szanujący się rolnik, każde gospodarstwo rolne w tym kraju powinno mieć swój ogródek.
                                                                                  🌾
                    Mocno w mojej pamięci wyryły się wspomnienia rodzinnego ogrodu za stodoła. Sielankowe chwile spędzone w ogrodzie z rodzicami i dziadkami.  To wszystko wraca do mnie ze zdwoją siła, mam ogromne wewnętrzne przeczucie, że to jest ważne, ale nie tylko dla mnie. Z przestrzeni idzie impuls, to tak jakby Bóg powiedział: koniec moje drogie dzieci, za długo już jesteście oddzielone od swoich korzeni. Czas wrócić do domu, do Ogrodu.
                                                                                  🍑
                      Wracajcie do domu, siejcie, sadźcie. Nie ważne ile przestrzeni macie. Może być parapet w bloku, może kawałek ziemi przed domem. A może stary ogród u babci na wsi, którego ona już nie ma siły uprawiać. Wracajcie do swoich korzeni kochani. Nasze miejsce jest blisko ziemi, przyrody. Nie wierzycie mi?! Wyjdzie na krótki spacer, oderwijcie się na chwile. Zapamiętajcie swój stan przed spacerem, wyjdźcie przytulcie drzewo, wróćcie. Teraz zapamiętajcie to uczucie i uwierzcie mi to jest nasz naturalny stan.
                                                                             🍂🍂🍂
                         
                        Oto kilka fotek z zakładania ogródka. Wielkie podziękowania dla moje kochanej żony za wsparcie i cierpliwe słuchanie. Dla mojej kochanej córeczki, kiedy pojawiłaś się na tym świecie, zapaliłaś iskrę w moim sercu. Dla mojego teścia za pomoc z obornikiem:) ale przede wszystkim za przykład i zrozumienie.






                   Piszcie o swoich ogrodach, co i jak siejecie. Ja dopiero się uczę i wszelkie rady są bezcenne.

P.S. Rzucam w eter pytanie, może ktoś mi pomorze. Chodzi mi o nasiona starych odmian warzyw. Czy ktoś z was wie gdzie takich szukać, a może sami takie posiadacie? Piszcie.



                                                                                                                              DR🌿



Komentarze

  1. Mój powrót do ogrodu odbył się rok temu / po 20-25 latach przerwy/. Odkupiłam od starszej pani działkę poza miastem. Nie wyobrażam sobie już życia bez ogrodu. W ubiegłym roku jako nawóz stosowałam obornik. Jako poplon zasiałam gorczycę . W tym roku po raz pierwszy zastosuję EMY . Przy wysiewie nasion chcę zastosować sposób podany w książce ,,Anastazja" Megre cz.1 str. 59. Podoba mi się też sposób uprawy ogrodu bez kopania ziemi, tylko ściółkowanie/ mulczowanie/ . Polecam artykuł na ten temat - 20 lat bez łopaty- mądry ogród Zamiatkina z dnia 20 lipca 2016 roku na stronie treborok.wordpress.com . Jest też sporo filmów na ten temat . Jeżeli chodzi o uprawę warzyw jestem przeciwniczką upraw pod folią i w szklarni / chyba , że tylko w początkowym okresie wzrostu/ ze względu na brak energii słońca. Od roku szukam namiaru na nasiona starych odmian , ale jest z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie. Wiem o który sposób Anastazji chodzi, również czytam Megre. Polecam każdemu, choć to książka jeszcze nie dla wszystkich. Ale to się zmieni:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Gospodarskim okiem - rolnictwo ekologiczne

               Kolejna trochę spóźniona odsłona cyklu "Gospodarskim okiem". Tym razem trochę o ekologicznym rolnictwie okiem rolnika który dopiero stawia pierwsze kroki. Ten rok jest szczególny dla mojej rodziny i dla naszego małego gospodarstwa. Tak jak już pisałem wcześniej, skupiam się już całkowicie na pracy na farmie i  nie zamierzam podejmować żadnych innych zobowiązań. W tym samym czasie moja żona Ola urodzi  naszego syna i będzie nas już piątka, ponieważ są już z nami dwie piękne dziewuszki. Pierwsze przemyślenia dotyczące rolnictwa ekologicznego dotyczą własnie rodziny. Odnoszę wrażenie że cała struktura sztywnego systemu pracy jaki obecnie ludzkość sobie narzuca w naszym przypadku zaczyna drżeć i rozpadać się. Chodź odbywa się to na bardzo subtelnych poziomach często widzę  to w twardej rzeczywistości. Upraszczając to nieco, w moim przypadku wygląda to tak że mniej pracuje, więcej czasu spędzam z rodziną a jednocześnie to co robię przynosi nad wyraz dobre rezultaty

Noworoczne dywagacje 🤔

          To był dla nas bardzo dobry rok. Nowi ludzie, nowe wyzwania, nowe pomysły. Były momenty w naszej pracy, kiedy przekraczaliśmy granicę i popychaliśmy nasz system do przodu. To był pierwszy rok kiedy nasze małe gospodarstwo zaczęło przynosić konkretne zyski i nie myślę tu tylko o 💰.             Zbudowanie kurnika na kołach to była rewolucja i już dziś myślę jak ulepszyć, zoptymalizować i powiększyć możliwości tego systemu. Jest to w moim przekonaniu idealnie rozwiązanie dla małych gospodarstw rolnych. Niewielkim kosztem można w krótkim czasie polepszyć sytuację finansową każdej małej farmy.           Uprawa warzyw to kolejny puzzel naszej rolniczej układanki. Choć nigdy nie miałem wiele wspólnego z warzywnictwem to z każdym rokiem zwiększamy ich udział w naszym systemie. Rok 2021 będzie pierwszym rokiem kiedy nasze warzywa wyjdą z ogrodu na pole.           Największą część układanki zajmuje w naszym gospodarstwie uprawa starych odmian zbóż. I w tym segmencie planujemy spore zm

Rolnictwo z pasją

                    Witam po przerwie. Nowy sezon rozpoczęliśmy bardzo intensywnie w naszym gospodarstwie. Najważniejszą zmianą jest przestawienie gospodarstwa na ekologiczne z certyfikatem. Jesteśmy obecnie w drugim roku konwersji, co oznacza że w 2020 rok będziemy mieli certyfikat rolnictwa ekologicznego.  Jesteśmy w 100% ekologiczni już od 2016 roku i nie mieliśmy zamiaru ubiegać się o certyfikat. Ciągle jeszcze niestety łatwiej o zaufanie społeczne pokazując papier. Co nie oznacza że nie ma on wartości. Kontrole są skrupulatne i wymogi bardzo restrykcyjne. Nam organiczne rolnictwo przychodzi naturalnie. Z certyfikatem czy bez niego, nic tu się nie zmienia.                     Właśnie!!! ROLNICTWO ORGANICZNE, RE-GENERATYWNE, NATURALNE. Chciałby trochę odejść od nazywania rolnictwa - ekologicznym. Termin bardzo już wyświechtany, mocno sponiewierany i obrzydzony przez media. Kojarzy się z ekoterrorystami i absurdalnie drogimi produktami spożywczymi. Zapomnijmy o tym. Już czas na Rol