Przejdź do głównej zawartości

Rolnictwo z pasją

                    Witam po przerwie. Nowy sezon rozpoczęliśmy bardzo intensywnie w naszym gospodarstwie. Najważniejszą zmianą jest przestawienie gospodarstwa na ekologiczne z certyfikatem. Jesteśmy obecnie w drugim roku konwersji, co oznacza że w 2020 rok będziemy mieli certyfikat rolnictwa ekologicznego.  Jesteśmy w 100% ekologiczni już od 2016 roku i nie mieliśmy zamiaru ubiegać się o certyfikat. Ciągle jeszcze niestety łatwiej o zaufanie społeczne pokazując papier. Co nie oznacza że nie ma on wartości. Kontrole są skrupulatne i wymogi bardzo restrykcyjne. Nam organiczne rolnictwo przychodzi naturalnie. Z certyfikatem czy bez niego, nic tu się nie zmienia.
                    Właśnie!!! ROLNICTWO ORGANICZNE, RE-GENERATYWNE, NATURALNE. Chciałby trochę odejść od nazywania rolnictwa - ekologicznym. Termin bardzo już wyświechtany, mocno sponiewierany i obrzydzony przez media. Kojarzy się z ekoterrorystami i absurdalnie drogimi produktami spożywczymi. Zapomnijmy o tym. Już czas na Rolnictwo Wspierane Społecznie. Rozwinę ten temat w kolejnych postach.
                      Wracamy na nasze gospodarstwo. Kolejną bardzo istotną zmianą jest moje odejście z pracy w dużym gospodarstwie rodziców. Dla mnie osobiście to wielki krok w stronę samodzielności. Gospodarstwa są cały czas z sobą powiązane i choć mamy różne podejście do pracy i rolnictwa to razem dzielimy przestrzeń, maszyny i oczywiście pasje oraz miłość do ziemi.
                   Ogród o którym pisałem wcześniej powiększył się znacznie i zmienił formę. Zamierzamy w tym rok rozpocząć sprzedaż bezpośrednią części warzyw. Jeżeli będzie zainteresowanie w naszym regionie i wśród znajomych, to jesteśmy w stanie powiększyć znacznie ogród warzywny. W planie jest również hodowla kur niosek w tak zwanym przewoźnym kurniku (z ang. EGG MOBILE nie mylić z PAPA MOBILE:)). Ten temat również rozwinę w kolejnych postach. Na wstępie po długiej przerwie to wszystko. Pozdrawiam 

                                                                                                                           DobryRolnik🌿 

Komentarze

  1. Widzę, że masz na prawdę spore pojęcie o rolnictwie, więc na pewno będziesz w stanie podpowiedzieć mi coś na temat tego, która z tych https://www.syngenta.pl/uprawy/zboza/pszenica-ozima odmian pszenicy ozimej według Ciebie jest najlepsza? Ja zupełnie nie wiem na którą się zdecydować i będę Ci bardzo wdzięczny za pomoc

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba też wiedzieć, jak pielęgnować konkretne zboża. Inaczej wygląda to w przypadku zbóż ozimych i inaczej przy zbożach jarych. Dlatego właśnie polecam Wam artykuł https://kawalerka.net/jakich-zabiegow-ochronnych-wymagaja-zboza-ozime-wiosna/ .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy artykuł, ważne ze rolnictwo się rozwija, ktos kto interesuje sie rolnictwem zapewnie czyta sporo ciekawych informacji w necie, tutaj warto poczytać https://www.nasygnale.pl/na-czym-polega-dzialanie-antywylegaczy/ mysle że początkujący rolnik sporo się dowie.

    OdpowiedzUsuń
  4. W rolnictwie przydają się solidne dysze przemysłowe dyszeprzemyslowe.pl/dysze-powietrzne

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli szukasz części zamiennych do maszyn - sprawdź https://cswim.pl/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Gospodarskim okiem - rolnictwo ekologiczne

               Kolejna trochę spóźniona odsłona cyklu "Gospodarskim okiem". Tym razem trochę o ekologicznym rolnictwie okiem rolnika który dopiero stawia pierwsze kroki. Ten rok jest szczególny dla mojej rodziny i dla naszego małego gospodarstwa. Tak jak już pisałem wcześniej, skupiam się już całkowicie na pracy na farmie i  nie zamierzam podejmować żadnych innych zobowiązań. W tym samym czasie moja żona Ola urodzi  naszego syna i będzie nas już piątka, ponieważ są już z nami dwie piękne dziewuszki. Pierwsze przemyślenia dotyczące rolnictwa ekologicznego dotyczą własnie rodziny. Odnoszę wrażenie że cała struktura sztywnego systemu pracy jaki obecnie ludzkość sobie narzuca w naszym przypadku zaczyna drżeć i rozpadać się. Chodź odbywa się to na bardzo subtelnych poziomach często widzę  to w twardej rzeczywistości. Upraszczając to nieco, w moim przypadku wygląda to tak że mniej pracuje, więcej czasu spędzam z rodziną a jednocześnie to co robię przynosi nad wyraz dobre rezultaty

Gospodarskim okiem

                         Tym postem zaczynam cotygodniowy cykl "Gospodarskim Okiem".                   Pamiętam bryczkę i konika mojego dziadka. Pamiętam nasze wyjazdy na łąki, koszenie trawy kosą, naprawy ogrodzenia. Dziadek zawsze był energiczny i pracowity. Bardzo ciepło wspominam tamten czas.  Mój tato, który tak myślę odziedziczył po dziadku niespożytą energie i dołożył niesamowitą zdolność do wprowadzania swoich marzeń oraz planów w życie. Gospodarstwo od konika i bryczki bardzo szybko rosło a wraz z nim ja i mój brat. Pojawiały się nowe maszyny, nowe hektary do obrabiania. Przez te 34 lata mojego życia rolnictwo bardzo się zmieniło.                    Chcę spojrzeć na to nasze współczesne rolnictwo gospodarski okiem. Okiem chłopaka, który dopiero zaczyna swoją samodzielną przygodę w tym zawodzie. Sytuacja z mojej perspektywy jest nie najlepsza. Właściwie jest zła i potrzebuje zmiany jak ziemia potrzebuje wody. Początkiem degradacji była chwila wejścia Polski do str