Przejdź do głównej zawartości

Posty

Gospodarskim okiem - rolnictwo ekologiczne

Kolejna trochę spóźniona odsłona cyklu "Gospodarskim okiem". Tym razem trochę o ekologicznym rolnictwie okiem rolnika który dopiero stawia pierwsze kroki. Ten rok jest szczególny dla mojej rodziny i dla naszego małego gospodarstwa. Tak jak już pisałem wcześniej, skupiam się już całkowicie na pracy na farmie i  nie zamierzam podejmować żadnych innych zobowiązań. W tym samym czasie moja żona Ola urodzi  naszego syna i będzie nas już piątka, ponieważ są już z nami dwie piękne dziewuszki. Pierwsze przemyślenia dotyczące rolnictwa ekologicznego dotyczą własnie rodziny. Odnoszę wrażenie że cała struktura sztywnego systemu pracy jaki obecnie ludzkość sobie narzuca w naszym przypadku zaczyna drżeć i rozpadać się. Chodź odbywa się to na bardzo subtelnych poziomach często widzę  to w twardej rzeczywistości. Upraszczając to nieco, w moim przypadku wygląda to tak że mniej pracuje, więcej czasu spędzam z rodziną a jednocześnie to co robię przynosi nad wyraz dobre rezultaty…
Najnowsze posty

Gospodarskim okiem

Tym postem zaczynam cotygodniowy cykl "Gospodarskim Okiem".                   Pamiętam bryczkę i konika mojego dziadka. Pamiętam nasze wyjazdy na łąki, koszenie trawy kosą, naprawy ogrodzenia. Dziadek zawsze był energiczny i pracowity. Bardzo ciepło wspominam tamten czas.  Mój tato, który tak myślę odziedziczył po dziadku niespożytą energie i dołożył niesamowitą zdolność do wprowadzania swoich marzeń oraz planów w życie. Gospodarstwo od konika i bryczki bardzo szybko rosło a wraz z nim ja i mój brat. Pojawiały się nowe maszyny, nowe hektary do obrabiania. Przez te 34 lata mojego życia rolnictwo bardzo się zmieniło.
                   Chcę spojrzeć na to nasze współczesne rolnictwo gospodarski okiem. Okiem chłopaka, który dopiero zaczyna swoją samodzielną przygodę w tym zawodzie. Sytuacja z mojej perspektywy jest nie najlepsza. Właściwie jest zła i potrzebuje zmiany jak ziemia potrzebuje wody. Początkiem degradacji była chwila wejścia Polski do struk…

Rolnictwo z pasją

Witam po przerwie. Nowy sezon rozpoczęliśmy bardzo intensywnie w naszym gospodarstwie. Najważniejszą zmianą jest przestawienie gospodarstwa na ekologiczne z certyfikatem. Jesteśmy obecnie w drugim roku konwersji, co oznacza że w 2020 rok będziemy mieli certyfikat rolnictwa ekologicznego.  Jesteśmy w 100% ekologiczni już od 2016 roku i nie mieliśmy zamiaru ubiegać się o certyfikat. Ciągle jeszcze niestety łatwiej o zaufanie społeczne pokazując papier. Co nie oznacza że nie ma on wartości. Kontrole są skrupulatne i wymogi bardzo restrykcyjne. Nam organiczne rolnictwo przychodzi naturalnie. Z certyfikatem czy bez niego, nic tu się nie zmienia.
                    Właśnie!!! ROLNICTWO ORGANICZNE, RE-GENERATYWNE, NATURALNE. Chciałby trochę odejść od nazywania rolnictwa - ekologicznym. Termin bardzo już wyświechtany, mocno sponiewierany i obrzydzony przez media. Kojarzy się z ekoterrorystami i absurdalnie drogimi produktami spożywczymi. Zapomnijmy o tym. Już czas na Rol…

Pogoda krótkoterminowa dla rolników

Witam po długiej przerwie, może coś ruszymy na tym blogu. Na nowy początek wrzucam film, który ostatnio elektryzuje polski rolniczy youtobe.




Niestety wszystko pokazane w tym filmie jest prawdą. Możesz drogi czytelniku zamykać oczy, mówić że to są niepotwierdzone teorie spiskowe, twój wybór i ja na pewno nie zamierzam nikogo przekonywać. Kochani rolnicy jesteśmy oszukiwani, manipulowani i okradani na każdym kroku. Konsumenci, Polacy, rodacy, wy również jesteście oszukiwani. Szukajmy, domagajmy się polskiej żywności w sklepach. Kupujmy prosto od rolnika. Polska ma wszystko by być krajem samowystarczalnym. Polska ma ludzi, którzy mają serca i potrafią się jednoczyć.
NARÓD PRZEMÓWIŁ USTAMI PANA JERZEGO ZIEMBY


WAŻNE SPRAWY

Wiem że trochę zaniedbuje moje blogowe pole ale nie zamierzam się tu tłumaczyć. Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu. Muszę przyznać, że był to wyjątkowo trudny czas ale moje przedsięwzięcia związane z gospodarowaniem moimi gruntami posunęły się na przód. Konkretnie wygląda to tak, że zasiałem łubin oraz pszenice płaskurkę, z którą jeszcze nie wiem co zrobię:). Mam pomysł na jakieś nielegalne przetwórstwo tego zboża na nielegalną zdrową mąkę, ale potrzebuje bukownika, wialni oraz młynka, co wiąże się z kosztami i to w brew pozorom nie małymi. Być może ktoś ma namiary na osobę z okolic Wołowa woj. dolnośląskie, która posiada bukownik z możliwością obłuszczenia orkiszu. Chętnie nawiąże współprace.

          Dziś będzie kilka wątków ale to ważne. Proszę o szczere porady. Mianowice zastanawiam się czy nie certyfikować swojego gospodarstwa, ale jest pewien problem ponieważ budynki, magazyny i właściwie cały sprzęt jest własnością gospodarstwa mojego Taty. Nie zanosi się na zm…

Ogród

Spełnia się moje marzenie, powstał zalążek przyszłego ogrodu. Może to wydawać się dziwne ale właśnie o ogrodzie marzyłem od pewnego czasu. Uważam osobiście, że każdy szanujący się rolnik, każde gospodarstwo rolne w tym kraju powinno mieć swój ogródek.
                                                                                  🌾
                    Mocno w mojej pamięci wyryły się wspomnienia rodzinnego ogrodu za stodoła. Sielankowe chwile spędzone w ogrodzie z rodzicami i dziadkami.  To wszystko wraca do mnie ze zdwoją siła, mam ogromne wewnętrzne przeczucie, że to jest ważne, ale nie tylko dla mnie. Z przestrzeni idzie impuls, to tak jakby Bóg powiedział: koniec moje drogie dzieci, za długo już jesteście oddzielone od swoich korzeni. Czas wrócić do domu, do Ogrodu.
                                                                                  🍑
                      Wracajcie do domu, siejcie, sadźcie. Nie ważne ile przestrzeni macie. Może być parapet …